Skorzystaj na dynamicznym rozwoju branży tanecznej!
Przygotowując materiał do kolejnego numeru My Dances Magazine nasza Redakcja nie może uwierzyć w skalę, rozmach oraz dynamiczny rozwój branży taneczno-eventowej. Media straszą nas co dzień złymi wiadomościami dotyczącymi gospodarki. My w tym samym czasie śledzimy kolejne zapowiedzi wydarzeń tanecznych, oraz informacje organizatorów o wyprzedanej puli biletów.W świadomości potencjalnych sponsorów szczególnie z sektora Małych i Średnich Przedsiębiorstw, fakt iż mogą skorzystać na reklamie sponsorując mniejsze i większe eventy, wydaje się nie istnieć. W naszej redakcyjnej opinii wynika to przede wszystkim z braku wiedzy na temat możliwości jakie są nadal niemal na wyciągnięcie ręki. Stąd też od początku istnienia naszego pisma kreujemy kampanię #Taniec Napędza Turystykę (Raport przeczytasz w 2 nr. MDM). Ostatnio jednak, coraz częściej widzimy oznaki również tego, że #Taniec Napędza Gospodarkę – przynajmniej na tym regionalnym poziomie. I mamy na to liczne dowody.
To nie przypadek, że największe stacje telewizyjne na świecie inwestują w talent show takie jak You Can Dance. Również przemysł hoolywodzki wielokrotnie zmonetyzował zainteresowanie odbiorców kręcąc taneczne fabuły. Z drugiej strony wspomniany sektor MŚP łatwowiernie wierząc w moc niegdyś pozornie darmowej a obecnie coraz droższej reklamy w social media przestaje dostrzegać wyjątkowe okazje jakie przed nim stoją. Tymczasem wystarczy wspomnieć wypowiedź Michała Sadowskiego twórcy Brand24 w rozmowie z Kubą Wojewódzkim, w której stwierdził on, że odbiorcy naszego komunikatu, muszą o nas usłyszeć ponad 70 razy, aby wyrazić zgodę, na zawartą w reklamie sugestię. W naszej ocenie pandemia wywołała zwiększony ruch marketingowy w mediach, w tym szczególnie w internecie – stąd też ilość reklam i spamu rośnie lawinowo.
Dlatego też w otaczającym nas zgiełku wygrywają z jednej strony najbogatsi, a z drugiej strony najsprytniejsi. W tym miejscu warto wspomnieć dwa przykłady dotyczące organizacji charytatywnych, które mogą skorzystać z 1% odpisu podatku. Co roku większość funduszy zbierają największe fundacje, które na kampanię medialną wydają nawet co drugą złotówke. Zatem aby pozyskać 1 mln zł drugi milion płacą systemom reklamowym takim jak Google Ads czy Facebook Ads. Po przeciwnej stronie są Fundacje, takie jak Muszkieterowie Szpiku, które współpracując ściśle z taneczną społecznością Zumby organizują charytatwywne Maratony w całej Polsce pod nazwą Rubiton. Coraz więcej mądrych firm szukających swojej szansy na zbudowanie pozytywnego wizerunku dołącza do takich inicjatyw.
Również szkoły tańca takie jak prestiżowy krakowski LoftoDance Łukasza Rasia angażuje się w pomoc charytatywną. Niezwykła popularność instruktorów LoD sprawiła, że akcja charytatywna na rzecz Artemka osiągnęła spektakularny, wręcz wiralowy efekt. Branża taneczna to również jeden z najważniejszych klientów hoteli w Polsce i na świecie. Programy takie jak Zumba Fitness czy Ritmo do Brazil organizują eventy nawet na największych statkach wycieczkowych. Inicjatywy takie jak Miasto Tańczy i największe wydarzenie taneczne w Europie – Kongres RVD pokazują, że społeczność taneczna może mieć pozytywny wpływ nawet na tak wielkie aglomeracje miejskie, jak Katowice. Gdyż przyciągają tysiące turystów z kraju i z zagranicy, nie generując przy tym tak wielkich kosztów, jak festiwale muzyczne, które wymagają zaangażowania m.in. publicznych służb pożątkwych.
Podobnie intensywny rozwój można zauważyć w sektorze modowym, w którym dynamicznie rozwijają się nowe kolekcje ubrań idealnych nie tylko na zajęcia fitness, takie jak Zumba Wear, Ritmo Wear, Salsation Wear czy Kashira Store. W naszej ocenie ogromna i nadal nie zagospodarowana nisza istnieje na styku sektora kosmetycznego i tanecznego. Jeśli Kally Janner mogła stworzyć swoje imperium Kally Cosmetics zarabiając pierwszy miliard dolarów wcześniej niż zrobił to Mark Zuckerberg (Meta, daw. Facebook), to znaczy, że nadal istnieje rynek, na którym można niejedno osiągnąć pod warunkiem, że ma się lojalną społeczność taneczną skupioną wokół marki. To samo dotyczy rynku gadżetów sportowych i elektroniki użytkowej. Dojść powiedzieć, że przemysł filmowy drugie tyle pieniędzy, co na biletach zarabia właśnie na gadżetach. Nasza Redakcja za cel obrała sobie edukowanie i uświadamianie możliwie szerokiej publiczności, jak wielki potencjał drzemie w szeroko rozumianej branży tanecznej. O ile popatrzy się na nią jako całość. Uważamy, że zamiast tworzyć bardzo drogie i często nie skuteczne programy lojalnościowe lepiej zainwestować środki w promocję i wsparcie finansowe świetnie zorganizowanych i bezpiecznie przygotowanych eventów. W tym calu we współpracy z siecią mediów Nasze Regionalne.com oraz Redakcją Woman Vibe postanowiliśmy wesprzeć branżę taneczną bezpłatną reklamą. Programem obejmujemy zarówno organizatorów eventów jak i sponsorów.
To oznacza, że jeśli Ty wesprzerz branżę taneczną – my wesprzemy Ciebie. Otrzymasz od nas reklamę o wartości od kliku do kilkunastu tysięcy złotych we wszystkich wspomnianych mediach. Wartość takiej kampanii reklamowej bedzie mierzona zgodnie z popularnym wskaźnikiem tzw. Ekwiwalentem reklamowym – AVE, stosowanym przez agencje PR-owe. Tematem na zupełnie nowy artykuł jest natomiast uruchomienie mechanizmów refinansowania działań w ramach społeczności tanecznej. Marzymy, aby któregoś dnia, każdy kto aktywnie działa na rzecz organizacji eventów, otrzymał możliwość uzyskania dodatkowych dochodów chociażby w oparciu o system licencji. W końcu nie może być tak, że jedynie na tych internetach zarabiają Youtuberzy pokroju Fritza, i Abstrachujów. A jedyne co można obejrzeć w liście Na Czasie na YT to Hip Hop lub Disco Polo. Tak jakbyśmy my nie dali rady skomponować własnego utworu, nagrać teledysku, ogarnąć lody, i pachnące nadmorską bryzą dezodoranty. Temu otworzeniu umysłu na nowe możliwości będzie służył panel coworkingowy organizowany w ramach katowickiego Kongresu RVD. O kolejnych planach i szansach będziemy informować w kolejnych numerach MDM.